#n 0
#k 1,2,3,
#z
#e
1.                  
                    
                    
   Sysz z nieba   
 muzyk i anielskie 
pieni,sawi Boga, 
   e si nam do    
  stajenki mieci.  
                    
                    
#e
                    
                    
                    
   Nie chce rozum   
    poj tego,     
 chyba okiem dojrzy 
   czego, czy si   
   mu to nie ni.   
                    
                    
#z
#e
2.                  
                    
                    
   Sysz z nieba   
   muzyk, ju ci   
    to na jawie     
wypiewuj o takiej 
  dziwnej Boskiej   
      sprawie:      
                    
#e
                    
                    
                    
   e Bg przyj   
  stan czowieka,   
Panieskiego aknie 
 mleka, ku ludzkiej 
     naprawie.      
                    
                    
#z
#e
3.                  
                    
                    
Pozwle mi Mateko 
szczliwa i wita,
   wzi na rce    
   synaczka, aby    
     te rczta     
                    
                    
#e
                    
                    
                    
Dusz moj zachciy
   i z wizienia    
 uwolniy, zdjwszy 
    z onej pta.    
                    
                    
                    
